fbpx
Hiszpański dla samouków – aplikacje z kursem językowym?

Hiszpański dla samouków – aplikacje z kursem językowym?

Nie znajdziesz tu rzetelnej wiedzy pomagającej w wyborze tej idealnej w Twoim wypadku aplikacji, która poprowadzi Cie do celu jakim jest nauczenie się języka. Skupiam się na samej przyjemności nauki.

Jestem zwykłym człowiekiem, który pragnąc nauczyć się języka, ze swym słomianym zapałem, próbował już wielu różnych dróg. Rozpoczynam serię artykułów “Hiszpański dla samouków”, gdzie sprawdzę i podzielę się swoimi wrażeniami na temat różnych sposobów nauki bez pomocy nauczyciela.

Nie ukrywam, że samą naukę języków postrzegam jak przyjemne zabijanie czasu. Podobne do rozwiązywanie krzyżówek i sudoku, pisania do szuflady i malowania na płótnie – tylko żeby nie wydawać pieniędzy na prace innych artystów, a mieć czym (arystokratycznie) przyodziać ściany.
Dlatego w swoich poszukiwaniach, nie tyle oceniać będę merytorykę (bo do tego papierów nie mam, żaden ze mnie lektor ani językoznawca), co raczej przyjemność czerpaną z nauki poprzez zabawę i złudne przeświadczenie o pilnowaniu mojej systematyczności.

Zacznijmy więc…

Busuu

Rozwiązanie numer jeden w moim osobistym zestawieniu. Głównym minusem jest moja niesystematyczność i spore skoki trudności między kolejnymi poziomami językowymi.

Aplikacja busuu

Kursy językowe w przyjemnej oprawie graficznej, dostępne są po polsku i podzielone według standardowych poziomów od A1 do B2.
Podczas nauki poznajemy stopniowo gramatykę. A kolejne lekcje, jak w szkolnych podręcznikach, wprowadzają słownictwo tematyczne, odpowiednie dla danego poziomu. Całość uzupełnia trener poznanych słów, dzięki któremu przećwiczymy słówka w kontekście ich zastosowania.

Pełna wersja kosztuje od 5,41 do 9,99 € na miesiąc, w zależności od długości subskrypcji. Jeszcze nie zdarzyło mi się nie skorzystać z dużej dodatkowej i indywidualnej zniżki (zwykle 30-50%) przy płatności za przedłużenie.

Kończąc konkretny poziom nauki można podejść do krótkiego testu przygotowanego we współpracy z McGraw-Hill Education i otrzymać certyfikat. Bardzo dalekie to od certyfikatu DELE czy TELC, ale zawsze lepsze niż nic, a satysfakcję za ich zdobycie nikt nam nie odbierze!

Ocena końcowa: 4,5 / 5
Minus za skoki trudności, co utrudnia przejście na kolejny poziom i nieco zniechęca. Co prawda z trenera słówek można już usuwać utrwalone słowa, ale nadal brakuje możliwości dodania własnych.

Babbel

Aplikacja oferująca kursy językowe specjalnie przygotowane pod kątem nauki w Twoim języku. Szkoda, że dla Polaków na razie dostępny jest tylko angielski i niemiecki. To konkretny minus dla osób, które pragną, jak ja, uczyć się hiszpańskiego, a angielski nie jest ich rodowitym językiem.

Aplikacja Babbel

Ale… prócz powyższego problemu aplikacja jest świetna, szczególnie jak ktoś faktycznie chciałby się skupić na samodzielnej nauce słówek i ich znaczenia w kontekście.
W odbiorze graficznym aplikacja nieco “sucha”, przypomina mi podręczniki szkolne. Zapewne dla niektórych to wielki plus. Nie można też zapomnieć, że jest płatna. Wychodzi od 4,95 do 9,95 € na miesiąc w zależności od długości związania się z jej twórcami. Opłacić trzeba oczywiście od razu cały okres.

Osobiście nie zdecydowałam się na “związanie z twórcami”, ale nie wykluczam tego w przyszłości, kiedy do samodzielnej nauki języka podejdę w sposób bardziej odpowiedzialny?

Ocena końcowa: 4 / 5
Za “suchość” w odbiorze, co zabiera mi całkowicie przyjemność z zabawy językiem. Podświadomość podpowiada mi jednak, że systematyczność na tej platformie mogłaby dać jakieś efekty i satysfakcję z zaliczania kolejnych etapów nauki. Szkoda, że mam słomiany zapał…

Duolingo

Aplikacja Duolingo

Licznie i wszędzie polecana aplikacja do nauki wielu języków. Dobre oceny wynikają prawdopodobnie z tego, że – ponad wszystko – jest darmowa, ale też z jej intuicyjności, a w wręcz łopatologicznego podejścia do tematu i prowadzenia za rączką krok po kroku w nauce języka. Niestety nawet taki laik językowy jak ja, podczas zabawy w hiszpański, wyłapał liczne błędy językowe już na podstawowym poziomie.

Nauka hiszpańskiego wymaga tu znajomości angielskiego. Dobra wiadomość dla tych, co nie znają angielskiego – w tej aplikacji można się go uczyć po polsku. Więc najpierw opanuj angielski i potem możesz przeskoczyć na każdy inny oferowany język. 😉

Jak wygląda zabawa? Króciutkie tematyczne lekcje-zabawy, po których następuje sprawdzian umożliwiający przeskoczenia do kolejnej lekcji. Nudne i znane już tematy można pominąć zaliczając sam sprawdzian. Za osiągnięcia dostajemy odznaki, zbieramy diamenty i kolejne “levele”. Aplikacja mobilizuje nas też regularnymi mailami o naszych osiągnięciach i przypominających o nauce.

Ocena końcowa: 3,5 / 5
Za błędy i szybkie popadanie w monotonie uczenia się ciągle z takimi samymi atrakcjami. Plusem są dopingujące “nagrody” i miła szata graficzna całej aplikacji. Faktycznie mamy wrażenie zabawy, a raczej grania językiem przy nauce.

Hello Talk Learn

Aplikacja HelloTalk

O tej aplikacji rozwinę się przy innej okazji, ale tutaj skupiamy się jedynie na oferowanych kursach językowych. O ile wcześniejsze opisywane aplikacje umożliwiały dostęp również poprzez stronę internetową, to kursy na Hello Talk dostępne są już tylko na urządzeniach mobilnych (iOS i Android).

Kurs językowy jest w postaci audio. Rozwiązanie dobre dla tych, którym zależy na poznaniu słówek i ćwiczeniu zrozumienia tekstu mówionego. Nielimitowany dostęp kosztuje 124,99 € za rok. Z racji, że nie inwestowałam w niego, nic więcej o nim powiedzieć nie mogę.

Ocena końcowa: 3 / 5
Ocena dotyczy tylko kursu i jego atrakcyjności. Aplikacja do trenowania języka sprawdza się świetnie, ale w kontaktach z nativami, czyli do tego, do czego faktycznie została stworzona.

Hiszpański Free [uczsiejezyka.pl]

Aplikacja Hiszpański Free

A teraz coś z naszego polskiego podwórka. Aplikacja darmowa i w stylu tych najstarszych kursów językowych sprzedawanych na płytach np. Profesor Pedro (nie widziałam najnowszych wersji, czy szata graficzna jest nadal rodem z Windowsa 95?). I nie chodzi mi o szatę graficzną, która tutaj jest akurat całkiem przyjemna, a układ, a raczej uporządkowanie treści do nauki.

Nie da się zaprzeczyć, że są tu zebrane wszystkie potrzebne informację. Problem w tym, że trzeba mieć dużo samozaparcia we współczesnym świecie, żeby przez nie przebrnąć. Albo na prawdę kochać styl nauki retro…

Ocena końcowa: 2,5 / 5
Za to, że dają wszystko, ale nauczyć się tego muszę właściwie sama. Jakkolwiek to absurdalnie brzmi…

Rocket Languages 

Aplikacja Rocket Languages

Aplikacja nudna jak flaki z olejem, a do tego surowa i minimalistyczna w odbiorze. Jeśli jednak komuś zależy na poprawie wymowy, to właśnie tutaj się na niej skupiają. Zła wiadomość dla niektórych – musisz znać angielski, żeby uczyć się innych języków.
Teraz coraz bardziej rozumiem dlaczego tak słabo jest ze znajomością języków obcych wśród Hiszpanów…

Ocena końcowa: 2,5 / 5
Nuuuudaaaa…

50 languages

Aplikacja 50 languages

Wieje tu nudą, ale na szczęście bardzo krótko, bo poziom językowy oferowany w tej aplikacji nie wychodzi poza A2.

Dla mnie to raczej aplikacja, która zastępuje zakup tych małych książeczek w stylu “Rozmówki hiszpańskie / niemieckie / włoskie / …” przed wypadem wakacyjnym na nieznane tereny. Czy poza pokoleniem 60+, jeszcze ktoś to kupuje?

Ocena końcowa: 1,5 / 5
Podoba Ci się ta aplikacja? Kiedy opanujesz cały materiał, twój język nie będzie nawet komunikatywny.

Znacie jeszcze jakieś warte uwagi aplikacje oferujące kursy językowe?
O tłuczeniu słówek i innych pomysłowych platformach i sposobach samodzielnej nauki języka na Rutinario już w niedługim czasie!

2 odpowiedzi na “Hiszpański dla samouków – aplikacje z kursem językowym?”

  1. Ja się uczyłam hiszpańskiego z aplikacji Memrise. Jest tam dużo przydatnych zwrotów i mi ona pomogła na tyle, że byłam w stanie dogadać się tam, gdzie nie znali angielskiego (zarówno w Meksyku, jak i w Hiszpanii, ale także i we Włoszech, gdzie słowa są bardzo podobne)

    1. Też korzystam z Memrise – świetna do ćwiczenia słów i zwrotów. Jest też w planie artykuł o aplikacjach do samodzielnego tłuczenia słówek, gdzie własnie ją zaliczyłam. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Znalazłeś coś przydatnego? Skomentuj i podziel się z innymi. :)